Od 1 kwietnia 2014 roku możemy podejmować decyzje o pozostawieniu części składki emerytalnej w OFE lub przekazaniu jej do ZUS-u. W przypadku braku decyzji z końcem lipca środki zostaną przekazane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Mamy czas na podjęcie decyzji o dalszych losach części naszych oszczędności od 1 kwietnia do 31 lipca 2014 roku. W tym czasie możemy złożyć oświadczenie do ZUS-u na specjalnym formularzu. Możemy to zrobić także przez elektroniczny serwis ePUAP. Kto takiego oświadczenia nie złoży, od sierpnia będzie miał całość składki automatycznie przekazywaną do ZUS-u. Po raz kolejny będziemy mogli podjąć decyzję w 2016 r., a potem co cztery lata.
PODKREŚLIĆ NALEŻY, ŻE DECYZJA MA NIEWIELKIE KONSEKWENCJE FINANSOWE, BO DOTYCZY ZALEDWIE OK. 15 PROC. SKŁADKI EMERYTALNEJ.
Niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiemy – kontynuować oszczędzanie 2,92 proc. składki w OFE, czy o tym, aby przekazać wszystko do ZUS-u, to mówimy tak naprawdę o 80-90 proc. składek, które idą do ZUS-u, i o tej niewielkiej części, która może być kontynuowana w OFE. Składka emerytalna to 19,52 % wynagrodzenia brutto (po połowie płaci zatrudniony i pracodawca). 12,22 %, czyli ponad 60 proc. składki, trafia do ZUS-u w ramach tzw. pierwszego filara. Pozostałe środki, czyli 7,3 proc. pensji, stanowi drugi filar. 60 proc. tej kwoty przekazywane jest na subkonto w ZUS. Oznacza to, że w OFE maksymalnie może pozostać 2,92 proc. wynagrodzenia brutto. W przypadku wyboru ZUS-u, całe 7,3 proc. pensji trafi na subkonto w urzędzie. Zaskoczeniem dla wielu może być fakt, że gwarantem wypłaty emerytury niezależnie od decyzji pozostaje ZUS, bo nawet jeśli pozostawimy środki w OFE, na 10 lat przed emeryturą co roku 10 proc. zgromadzonych w OFE środków będzie przekazywanych do urzędu, który następnie będzie wypłacał całość emerytury.
Trwają prace nad podatkiem jednolitym
20.06.2016
Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, informuje, że mimo wcześniejszych zapowiedzi w 2017 roku nie zostanie zwiększony pułap dochodu wolnego od PIT, co może otworzyć drogę do obniżki wieku emerytalnego.
Wygląda na to, że gabinet Pani Premier Beaty Szydło odstępuje od pomysłu, w którym kwota wolna miała rosnąć stopniowo o 1000 zł rocznie.  Docelowo planowano osiągnąć  poziom 8000 zł w 2019 r.
Zintensyfikowano za to prace nad podatkiem jednolitym, wprowadzenie którego ma zrealizować  zapowiedzianą podwyżkę kwoty wolnej.
Podatek jednolity ma połączyć różne daniny (w tym składkę na ZUS) w jedną i ma wejść w życie od początku 2018 r. Jesienią rząd przedstawi jego projekt, tak by można było jeszcze w tym roku go uchwalić i mieć kolejne 12 miesięcy na przygotowania.
źródło: newspix.pl
Wspólne wnioski o interpretację podatkową
23.06.2016